Marian Grzybowski
wykształcenie - wyższe techniczne
Warszawa
 
Po ostatnim programie telewizyjnym, poświeconemu medycynie niekonwekcjonalnej - zaskoczyła mnie  - bardzo wielka różnica zdań i poglądów  w tym temacie. Jeżeli dwaj wysokiej klasy profesorowie nauk maedycznych,  na wizji , stwierdzają,  że jeden - na teren swojej kliniki wpuści osobę posiadającą zdolności uzdrawiające , które mogą pomóc pacjentowi , a  drugi Pan Profesor z całą świadomością stwierdza, że takiej osoby nie wpuści - bo nie chce usankcjonować istnienia takich osób - to jest to pelne niezrozumienie problemu
 i odbywa się to kosztem chorych . Świadczy  to również o braku informacji oraz o braku zaufania co do możliwości danych osób.
Czy należy się temu dziwić ?. Chyba nie. Jeżeli w Polsce,  podobno zgłoszonych jest 70 tys osób posiadających zdolności np. pracy z wahadełkiem lub z innym przyżądem i potrafiących np. określić przebieg cieków wodnych   to przecież wcale to nie oznaczcza, że te osoby potrafią pomóc ludziom i mogą uleczać . Jest to duża grupa osób , w której jak w każdej innej są i oszuści  i psychicznie chorzy , szarlatani
i hieny  żerujace na ludzkim nieszczęściu, ale są tu też osoby posiadające zdolności, które potrafiają ludziom pomóc w likwidacji ich chorób.
Te osoby trzeba wyselekcjonować i dać im szansę możliwości podnoszenia swych kwalifikacji jak również szansę udzielania pomocy ludziom. 
Nie wiem czy w innych krajach prowadzona jest taka działalność , ałe zgadzam się z Panem Rafałem Seremet , " że poziom kształcenia medyków niekonwekcjonalnych należałoby  poprawić oraz , że powinny istnieć placówki niekonwekcjonalne mające znaczenie prawne i akceptowalne chociaż przez część środowiska medycznego". W Stanach Zjednoczonych ,w Brazylii czy taż w Rosji lub Niemczech wiadomym jest o poważnym traktowaniu problemów medycyny niekonwekcjonalnej.
Przy obecnej dziurze budżetowej niema co myśleć o pomocy państwa , ale wprost przeciwnie - zubożałym ludziom należy pomagać skutecznie, ale mniejszymi kosztami. 
Tak jak medycyna jest z nazwy niekonekcjonalna , może należy zastosować również metody niekonwekcjonalne  -  ale ogólnie czytelne.
Proponowałbym jeden z możliwych sposobów to jest powołanie fundacji. Fundacji, która w tym przypadku założona by została przez Pana Marka Stawickiego w celu pokazaniu szerszemu ogółowi , metody pomocy ludziom metodą DEMERG - metody opartej na fizyce i chemii organizmu ludzkiego postrzeganej radiestezyjnie , a stosowanej przez M .Stawickiego.
Fundacje - w ostatnim okresie postrzegane są jako "pralnie pieniędzy" i sposób na wypompowanie pieniędzy budżetowych do indywidualnych
prywatnych kieszeni. Istnienie fundacji nie prowadzacej działalności gospodarczej , a jedynie swe zadania statutowe , uzyskałoby społeczną akceptację. Czystość zasad finansowych i organizacyjnych , możliwość wglądu z zewnątrz oraz prowadzenie działalności zgodnych z obowiązującym stanem prawnym - daje moralne i prawne podstawy prawidłowej działalności.
Współpracę z funacją mogliby podjąć bioenergoterapeucj , którzy przeszli by wstępną werfikację dokonaną przez fundatora .
Współdziałanie na forum Fundacji daje różne możliwości np. wprowadzenie jednolitej dokumentacji przeprowadzanych zdażeń i terapii.
Dokumentacji uzgodnionej ze  środowiskiem medycznym , a zwłaszcza z osobami sceptycznie podchodzącymi do tego zagadnienia.
Rozpisuję się tyle o prawnych podstawach czystości fundacji, o jednolitej  czytelnej dokumentacji - ponieważ
miejsce, zakres, itp. działalności fundacji wymaga stosownych nakładów finansowych. Dochody fundacji opierają się na darowiznach i  dotacjach. Czystość i otwartość działań oraz prawidłowa informacja o uzyskanych osiągnięciach, daje podstawy do systematyczności przekazywania dotacji przez osoby prywatne czy też przez zainteresowane instytucje.
Będzie to trudna działalność i często niezrozumiała dla osób postronnych , ale wraz z rozwojem techniki i aparatury medycznej -
pozytywne osiągnięcia będzie można dokładniej  udokumentować i w odpowiedni sposób rozpropagować.
Wiadomym jest, że każdy organizm jest inny , niby jednakowy , alę różniący się szczegółami np. różnym układem linii papilarnych,
czy grypą krwi -  dlatego też nie spodziewam się, że np. metoda DEMERG będzie panaceum na wszystkie organizmy i na wszystkie choroby,
ale o ile istnieje chociaż jedna osoba,  której metoda DEMERG pomoże , jestem za utworzeniem takiej fundacji i deklaruję przekazanie stosownej  kwoty na wskazane konto, na statutowe cele działalności Fundacji.
                                                                                                                         Z poważaniem
                                                                                                                         Marian Grzybowski